Jesteś tutaj

21.08.2020

Projekt EKI: plan zdjęciowy i próby

Historie bikiniarskie usłyszane podczas warsztatów storytellingowych wciąż pozostają w naszych głowach! Poznań lat 50. okazał się niezwykle inspirujący!

A gdy stylizację typowego bikiniarza połączymy z gwarą miejską stolicy Wielkopolski, można smiało powiedzieć, że...

...w latach 50. w Poznaniu roiło się od bikiniorzy, na których wiara godała bażanty. Bażant reble mioł zamszowe i szkarpyty kolorowepory wunskie niby gacie i malowidła na krawacie. Na krawat godało sie binda i buł na gumce. Najczynści na bindzie były gołe mele abo Zorro.

To tyle jeśli chodzi o stylóweczkę. A warsztaty storytellingowe zgodnie określić możemy jako prawdziwy wehikuł czasu! Cofnęliśmy się do roku 1951 i razem z naszymi rozmówcami oglądaliśmy i wsłuchiwaliśmy się w głosy miasta i jego przedmieść. Z pomocą przyszedł partner projektu: Wirtualne Muzeum Historii Poznania CYRYL – dzięki bogatym zbiorom fotografii mogliśmy skonfrontować nasze wyobrażenia o Poznaniu z jego rzeczywistym wyglądem uwiecznionym na fotografiach Stanisława Wiktora, Jerzego Nowakowskiego i Andrzeja Adamkiewicza.

A teraz przyszedł czas na twórcze działanie! Plan zdjęciowy z Michałem Strugarkiem – tancerzem i choreografem, który wcielił się w postać poznańskiego bikiniarza wypadł doskonale, a przynajmniej twierdzili tak przechodnie, zatrzymujący się i podglądający taniec w różnych bikiniarskich miejscówkach.

Niebawem rozpoczną się próby z aktorami – startujemy już we wrześniu! Czy eki to bikiniarze, a bikiniarze to eki? O tym wszystkim już niebawem! I pamiętajcie: po krawacie ich poznacie!